Niestety w tym roku nie było wyjazdu wakacyjnego.Bywa.
Ale na pocieszeniem jest fakt że mieszkamy w miejscu gdzie w koło są aż 3 parki, piękne parki....i tak codziennie spacerowaliśmy po nich, najpierw jeden, drugi, potem trzeci....- i w taki to sposób pracuję nad swoją kondycją i figurą ;)
Poniżej mix ze wspomnianych spacerów, i cieplejszych wakacyjnych dni :)
ps i poległam z tym html-em...nie mam pojęcia jak zrobić żeby zdjęcie wyświetliło się większe :((((( HELP
sobota, 5 września 2009
Wakacji kres
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

1 komentarzy:
o, kolejna zachustowana fotografka. pozdrawiam.
Prześlij komentarz