sobota, 26 grudnia 2009

Chrzciny Aleksa

Tuż przed samymi świętami (bo 20 grudnia) miałam okazję uczestniczyć, w bardzo ważnej dla małego Aleksa uroczystości, a mianowicie jego chrzcinach. Wszystko odbyło się szybko, bezboleśnie i w bardzo miłej rodzinnej atmosferze. A sam główny bohater, całą uroczystość w kościele przespał ;)ps. ja również przeszłam chrzest-pierwszy raz fotografowałam tego typu uroczystość i mam wrażenie że reportaż z chrztu..... jest to hard kor :)