poniedziałek, 15 marca 2010

Atak zimy

Zima postanowiła się z nami pożegnać i na koniec pokazać swoje piękne oblicze.
Takie dni to ja lubię: cieplutko, dookoła biało, słoneczko na niebie, a ja nie muszę spieszyć się do pracy, więc gdy już odprowadziłam Niki do przedszkola, poszłam na spacer do pobliskiego parku....a tam śnieg po kolana ;)

niedziela, 7 marca 2010

1 roczek ...

już za nami, ale ten czas szybko leci, dopiero co był taki maaaalusi i darł się wniebogłosy przez cały dzień ( 4 pierwsze miesiące wyjęte z mojego życiorysu)...ale było minęło, teraz mój kawaler jest wesoły i uśmiechnięty od ucha do ucha :)))))

dla przypomnienia :)